Na stole w pracowni zwykle leżą obok siebie trzy próbki: biały lakier matowy, fornir dębowy i kawałek litego dębu. Klienci przykładają je do płytki z podłogi, oglądają przy oknie i pytają o to samo: jak te fronty będą wyglądały za pięć lat, kiedy po kuchni biega dwoje dzieci, a zmywarka chodzi codziennie. Każdy z tych materiałów sprawdzi się w kuchni, ale każdy zużywa się inaczej, wymaga innej pielęgnacji i inaczej się go naprawia. Różnice widać najpierw na krawędziach, przy zlewie i tam, gdzie pada słońce.

Front lakierowany zaczyna się od płyty MDF

Front lakierowany to płyta MDF, czyli sprasowane włókna drzewne, pokryta kilkoma warstwami lakieru. Między warstwami lakiernik szlifuje powierzchnię, więc na gotowym froncie nie widać porów ani nierówności. Kolor wybierasz z wzornika RAL albo NCS, dzięki czemu łatwo dopasować go do ściany pomalowanej farbą z tego samego wzornika. Lakier pokrywa też krawędzie, bez doklejanego obrzeża, a MDF można frezować: w froncie da się wyciąć wpuszczany uchwyt, ryflowanie albo ramkę.

Krawędzie frontów lakierowanych mają niewielki promień, bo na ostrym kancie lakier szybciej odpryskuje. To też ich słabe miejsce: uderzenie garnkiem albo oparciem krzesła potrafi zostawić odprysk. Po latach największą zaletą lakieru okazuje się naprawialność. Uszkodzony front zdejmujemy, szlifujemy i lakierujemy od nowa we własnej lakierni. Pojedynczy front odnowiony po kilku latach może jednak minimalnie różnić się odcieniem od sąsiednich, które w tym czasie zdążyły się zestarzeć, szczególnie przy bieli.

Mat i połysk zużywają się inaczej

Lakier matowy nie odbija światła, dlatego drobne ślady codziennego używania są na nim mniej widoczne niż na połysku. Ma jednak dwie słabości: na ciemnych kolorach widać tłuste odciski palców, a miejsce pocierane codziennie w ten sam sposób, na przykład przy uchwycie, z czasem się wybłyszcza. Do mycia matu nie nadają się mleczka, zmywaki z warstwą ścierną ani gąbki melaminowe, które działają jak drobny papier ścierny.

Lakier w wysokim połysku odbija światło jak lustro i rozjaśnia wąskie kuchnie oraz ciemne przedpokoje. Pokazuje za to każdy odcisk palca, kurz i smugę po myciu, a pod światło widać na nim ryski od pierścionka czy ściereczki z ziarnem piasku. Płytkie rysy lakiernik usuwa pastą polerską, ale odprysk na krawędzi trudniej ukryć niż na macie. Przy montażu regulujemy fronty w połysku staranniej, bo w odbiciu widać każdą różnicę w ustawieniu sąsiednich drzwiczek. Połysk wymaga więcej warstw i polerowania, więc kosztuje więcej niż mat.

Fornir to prawdziwe drewno na stabilnym podłożu

Fornir to arkusz drewna, zwykle cieńszy niż milimetr, naklejony na płytę. Podłoże nie pracuje jak lita deska, więc front trzyma wymiar, a na wierzchu masz prawdziwe słoje i pory dębu, orzecha albo jesionu. Arkusze forniru leżą w pakiecie w kolejności, w jakiej zeszły z pnia. Kiedy fronty całej kuchni powstają z jednego pakietu, usłojenie przechodzi z frontu na front przez całą ścianę szafek. Fornir wykańczamy lakierem bezbarwnym, który łatwiej utrzymać w czystości, albo olejem, który zostawia bardziej naturalną, matową powierzchnię.

Drewno w fornirze reaguje na światło. Dąb z czasem ciemnieje i nabiera cieplejszego tonu, orzech amerykański jaśnieje, a przedmiot, który przez pół roku stoi oparty o front, zostawia ślad w innym odcieniu. Taki ślad wyrównuje się po kolejnych miesiącach, ale front dorobiony po kilku latach będzie się różnił od reszty, choć to ten sam gatunek drewna. Jeśli planujesz dokupić szafki później, lepiej zamówić wszystkie fronty od razu, z jednego pakietu.

Słabym punktem forniru jest woda na krawędzi. Kałuża przy zlewie albo para ze zmywarki otwartej zaraz po programie może spuchnąć płytę pod spodem i odkleić fornir. Zmatowiony lub porysowany lakier na fornirze można delikatnie przeszlifować i odświeżyć. Warstwa drewna jest jednak cienka, więc głębokiej rysy ani wgniecenia nie usuniemy bez śladu.

Drewno lite i wilgotność w domu

Front z litego drewna ma drewno w całej grubości. Najczęściej ma postać ramy z płyciną albo klejonki, czyli wąskich lameli sklejonych bokami. Krawędź i frezowany profil mają ten sam rysunek co lico, a olejowana powierzchnia jest matowa i ciepła w dotyku.

Drewno lite pracuje z wilgotnością powietrza. W sezonie grzewczym, kiedy w mieszkaniu jest sucho, kurczy się, a latem pęcznieje. Płycina w ramie ma na to miejsce, dlatego zimą przy ramie może pojawić się wąski jaśniejszy pasek. Szerokie fronty z klejonki potrafią się lekko wypaczyć, jeśli wilgotność w domu mocno się zmienia. Z tego powodu montujemy drewno lite dopiero po wyschnięciu tynków i wylewek, a w domu warto utrzymywać wilgotność powietrza w granicach 40–60%. Czajnik i ekspres nie powinny stać tak, żeby para szła prosto na front.

W zamian drewno lite daje najwięcej możliwości naprawy. Rysę, plamę albo wgniecenie szlifujemy i olejujemy ponownie, także po wielu latach. Olejowana powierzchnia wymaga jednak regularnego odświeżania, najczęściej wokół uchwytów i przy zlewie: kiedy krople wody przestają się perlić i zaczynają wsiąkać, pora na olej. Drewno lite jest też droższe od forniru i cięższe od frontów z płyty, więc wysokie drzwi dostają więcej zawiasów.

Cztery wykończenia obok siebie

Koszt podajemy względnie, bo cena zależy od wymiarów, gatunku drewna i liczby frontów.

Lakier matowy, lakier w połysku, fornir naturalny i drewno lite w porównaniu
Materiał Wygląd Odporność Pielęgnacja Koszt względny
Lakier matowy jednolity kolor, dowolny odcień RAL lub NCS, bez odbić średnia: odpryski na krawędziach, wybłyszczenia od pocierania woda z płynem i miękka ściereczka, bez mleczek i gąbek melaminowych średni
Lakier w połysku lustrzane odbicie i głęboki kolor niższa: widać rysy, odciski i smugi mikrofibra i polerowanie na sucho, bez ręczników papierowych wyższy niż mat
Fornir naturalny prawdziwe usłojenie, ciągłe na kolejnych frontach średnia: szkodzi mu woda na krawędziach, zmienia odcień w świetle wilgotna ściereczka wzdłuż słojów i osuszanie krawędzi wysoki, zwykle wyższy niż lakier
Drewno lite drewno w całej grubości, z latami patyna średnia: wgniecenia i praca z wilgotnością olej odświeżany przy uchwytach i zlewie, stała wilgotność powietrza najdroższy z czterech

Dobór frontów do domu i domowników

Rzadko wybieramy jeden materiał do całej kuchni. Częściej łączymy dwa: odporniejszy tam, gdzie fronty dostają najmocniej, i bardziej wymagający tam, gdzie prawie nikt ich nie dotyka.

Rodzina z małymi dziećmi

Dolne szafki i szuflady to strefa rąk, zabawek i jeździków. Tu sprawdza się lakier matowy w jasnym albo średnim odcieniu, na którym odciski widać słabiej niż na grafitowym, albo laminat z powłoką antyodciskową, który lepiej znosi codzienne ścieranie. Połysk zostawiamy na szafki górne, poza zasięgiem dziecięcych rąk. Drewno lite też się tu sprawdzi, jeśli akceptujesz ślady i co jakiś czas sięgniesz po papier ścierny i olej.

Kuchnia do intensywnego gotowania

Przy płycie, zlewie i zmywarce fronty dostają parę, wodę i tłuste ręce. Lakier matowy łatwo umyć, a gdy krawędź przy piekarniku dostanie odprysk, front da się odnowić. Fornir wykończony lakierem też zniesie codzienne gotowanie, pod warunkiem że wodę z krawędzi wycierasz na bieżąco, a zmywarkę otwierasz dopiero, gdy para opadnie. Drewno olejowane wymaga tu częstszego olejowania, a na połysku smugi po tłustych rękach widać po każdym obiedzie.

Mieszkanie na wynajem

Najemca nie będzie olejował frontów ani pilnował wody na krawędziach forniru. Tu wybieramy lakier matowy, który w razie uszkodzenia odnowimy, albo płytę laminowaną z fakturą drewna. Płyta kosztuje najmniej, nie blaknie, a zniszczony front wymienia się na nowy w tym samym dekorze, dopóki producent go wytwarza.

Dom, w którym kuchnia ma zostać na lata

Jeśli kuchnia ma służyć kilkanaście lat i starzeć się razem z domem, najlepiej znoszą to fornir i drewno lite. Oba nabierają patyny, a drewno lite można po latach odnowić w całości. Warunkiem jest stała wilgotność powietrza i gotowość na regularne olejowanie.

Próbki wszystkich czterech wykończeń leżą w pracowni. Umów wizytę, przynieś płytkę albo kawałek podłogi i obejrzyj fronty obok nich w dziennym świetle.