Wyzwanie
Czego potrzebował klient
Poddasze na Bemowie ma skosy w trzech różnych miejscach: dwa od strony dachu i trzeci przy lukarnie, każdy pod innym kątem. Właścicielka mieszkania chciała szafę na całą szerokość pokoju, ale bała się, że gotowa, modułowa zabudowa zostawi szpary przy suficie albo będzie wymagała listew maskujących w miejscach, gdzie skos się zmienia. Zależało jej też na tym, żeby część szafy pozostała wysoka, na ubrania wieszane na długo.
Rozwiązanie
Co zaprojektowaliśmy i dlaczego
Kąt każdego skosu sprawdziliśmy na całej jego długości, w odstępach kilkunastu centymetrów, i na tej podstawie przygotowaliśmy korpus docinany indywidualnie do profilu sufitu. Niższa część, pod najbardziej stromym skosem, mieści szuflady na bieliznę i akcesoria, środkowa ma drążek na ubrania krótkie, a górna, pod lukarną, drążek na ubrania długie i sukienki. Fronty w macie lakierowej zamknęliśmy systemem otwierania bez uchwytów, żeby nic nie wystawało poza linię skosu, a w środkowym module dodaliśmy oświetlenie LED z czujnikiem ruchu. Między korpusem a sufitem nie zostały szczeliny do zakrywania, choć każdy skos ma inny kąt. Pomiar, produkcja i montaż zajęły sześć tygodni, od pierwszej wizyty w mieszkaniu do ostatniej regulacji zawiasów.