Wyzwanie
Czego potrzebował klient
W salonie na Mokotowie klient chciał pomieścić kilka tysięcy książek na ścianie, która nie jest jednolita: ma przesunięte od środka okno i grzejnik pod nim. Gotowe regały modułowe nie mieściły się w tym układzie bez dużych szczelin po bokach okna, a klient obawiał się, że przy takiej liczbie książek zwykłe półki z płyty ugną się w ciągu kilku lat. Zależało mu też na zamkniętej części na dole, na rzeczy, które nie muszą stać na widoku.
Rozwiązanie
Co zaprojektowaliśmy i dlaczego
Zaprojektowaliśmy zabudowę na całą szerokość ściany, obiegającą okno z trzech stron i chowającą grzejnik za frezowaną, perforowaną osłoną, która nie ogranicza przepływu ciepła. Rozstaw podpór i grubość półek dobraliśmy pod ciężar książek w twardej oprawie, więc na środku rozpiętości nie ugną się nawet po latach. Dolna część, w formie zamkniętych szafek z frontami z forniru, mieści segregatory i sprzęt, które nie muszą być widoczne, górna zostaje otwarta na książki i pamiątki. Krawędzie półek i słupki wykonaliśmy z drewna litego, żeby wytrzymały częste przekładanie ciężkich tomów, a w kilku półkach ukryliśmy oświetlenie LED, które podświetla grzbiety książek zamiast całej ściany naraz. Projekt, produkcja i montaż zajęły osiem tygodni.